Anegodoty

Perugino


Administrator galerii

Giorgio Vasari w swoim znakomitym dziele „Żywoty najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów” podaje uroczą anegdotę o tym, jak Perugino poradził sobie ze skąpym fundatorem obrazu, który...

   ”był wybitnym specjalistą w wyrabianiu ultramaryny, a mając jej pod dostatkiem, pragnął, aby Perugino we wszystkich swych obrazach jak najwięcej jej używał. Ale jednocześnie był tak skąpy i podejrzliwy, że nie dowierzając Peruginowi zawsze był obecny, kiedy ten używał niebieskiego koloru. Z kolei Perugino, który miał usposobienie szczere i łagodne, nie chciał, aby ktoś inny mieszał się do jego pracy i za złe miał podejrzliwość przeora. Zatem wymyślił, jak mu się odwzajemnić. Wziął misę z wodą i udał, że jakąś tkaninę kolorował na niebiesko. Powoli w obecności przeora, który zazdrośnie sięgał do woreczka i stamtąd dobywał ultramarynę, rzucał ją do miski z czystą wodą, Perugino za każdym pociągnięciem płukał pędzel w misie i tak o wiele więcej farby zostawało w wodzie, niż na pędzlu. Przeor widząc, że opróżnia się woreczek, a robota szybko się nie posuwa, westchnął tylko : „Ach, ileż ultramaryny zużywa taki świeży tynk.” – „Widzicie sami” – odrzekł mu Perugino.

   Po odejściu przeora Piotr starannie odcedził przez szmatkę ultramarynę z dna miski i później oddał ją przeorowi: „Ojcze – powiedział – oto wasza farba; wierząc ludziom i nie podejrzewając ich, wyjdziecie na tym lepiej i zyskacie tylko. A jeżeli nie znacie się na sprawie, podejrzewani was oszukają, tak jak to miało miejsce.”

   Dzisiaj artyści mają do dyspozycji syntetyczną ultramarynę (identyczną z naturalną), ale ludzkie charaktery nie zmieniły się od czasów renesansu.


powrót
Portal działa w oparciu o następujące technologie: php - SQLite - ADOdb - STE • Realizacja: Anna Wrochna • Kontakt: redakcja-MAŁPA-galeriamalarstwa.pl •